REKLAMA
REKLAMA

El. LE: Lech z remisem w Holandii

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  27.07.2017 20:50
W swoim pierwszym meczu w ramach III rundy eliminacji Ligi Europy poznański Lech zremisował na wyjeździe 0:0 z FC Utrechtem. Warto zaznaczyć, że to polski zespół był stroną przeważającą, mającą więcej sytuacji strzeleckich, ale zawiodła skuteczność w ekipie ze stolicy Wielkopolski.

W roli faworyta do swojej potyczki przystępowali piłkarze gospodarzy do czwartkowej rywalizacji z trzecim zespołem poprzedniego sezonu polskiej ekstraklasy. Lech jednak nie zamierzał kłaniać się przed przedstawicielem Eredivisie, chcąc osiągnąć korzystny wynik na Stadion Galgenwaard przed rewanżowym meczem.

W pierwszej części rywalizacji mecz w Utrechcie mocno rozczarował. Żadna z ekip nie stworzyły sobie na tyle klarownej sytuacji, po której mogło dojść do zmiany rezultatu. Walki jednak w pierwszych trzech kwadransach spotkania nie brakowało, czego następstwem były dwie żółte kartki, po jednej dla każdego z zespołów.

W doliczonym czasie pierwszej połowy zaskoczyć Matusa Putnocky'ego próbował jeden z zawodników Utrechtu po strzale z rzutu wolnego, ale były bramkarz Ruchu Chorzów był na posterunku i ostatecznie do przerwy miał miejsce bezbramkowy remis, z którego bardziej zadowoleni mogli być lechici.

W drugiej części gry Lech miał wyraźnie apetyt na to, aby strzelić gola. Swoich sił próbowali Rafał Janicki, czy Nicki Bille Nielsen, ale ostatecznie żadnemu z wymienionych nie udała się sztuka pokonania Davida Jensena. Chrapkę na pokonanie golkipera holenderskiej ekipy miał również w 79. minucie Maciej Gajos, ale bez efektu.

Ostatecznie goli w trzecim boju drużyny ze stolicy Wielkopolski w europejskich pucharach w sezonie 2017/18 zabrakło goli, mimo że widoczna była duża niemoc w postawie Utrechtu, w którego szeregach widoczny był brak rytmu meczowego. W każdym razie Lech wciąż ma szanse na awans do kolejnej fazy rozgrywek.




FC Utrecht - Lech Poznań 0:0

Żółte kartki:
Utrecht: Janssen 33, Labyad 74', Emanuelson 83'
Lech: Kostewycz 8, Trałka 58'

Utrecht (4-4-2): Jensen – van der Maarel (84' van der Meer), Kerk, Labyad, Dessers (75' Trouppe), Janssen, Klaiber, Emanuelson, van de Streek, Brama (75' Leeuwin), Braafheid

Lech (4-2-3-1): Putnocky – Kostewycz, Vujadinović, Janicki, Dilaver, Situm, Gajos, Trałka, Majewski (85' Radut), Makuszewski (78' Gumny), Gytkjaer (69' Nicki Bille Nielsen).

Sędzia główny: Aleksandar Stavrev (Macedonia)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 28.07.2017 00:04

Ależ to był beznadziejny mecz... Liczyłem na fajne i ofensywne widowisko, a tu taka kopanina przez 90% czasu gry... Lech w sumie trochę sfrajerzył, bo miał 2-3 setki i powinien to wygrac, bo Utrecht grał dziś fatalnie... Wyraźnie widac iz Holendrzy są jeszcze zupełnie nieprzygtowani do sezonu... Graja wolno i bez pomysłu... Ale nie stracili gola u siebie i to jest teraz ich spory atut w rewanżu, bo jak coś strzelą w Poznaniu to Lech będzie miał problem o czym przkeonała się chocby Jaga w poprzedniej rundzie, no i czas też działa na ich korzyść...



eredivisie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy