REKLAMA
REKLAMA

Bonucci: To oznaka respektu i strachu

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Football Italia  |  15.10.2020 10:09
Bonucci: To oznaka respektu i strachu

Leonardo Bonucci  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Leonardo Bonucci uważa, że zmiana ustawienia dokonana przez reprezentację Holandii na środowe spotkanie jest dowodem na to, że drużyna Franka de Boera obawiała się meczu z reprezentacją Włoch. Spotkanie Ligi Narodów, które rozegrane zostało w Bergamo, zakończyło się remisem 1:1.

Włosi prowadzili w tym meczu po bramce Lorenzo Pellegriniego, ale Holendrzy, którzy w tym spotkaniu przeszli z ustawienia 4-3-3 na 5-3-2, doprowadzili do wyrównania za sprawą Donny'ego van de Beeka.

- To oznacza, że mają przed nami respekt i boją się nas. Pomimo zmian w ich taktyce, nadal stwarzaliśmy sobie wiele sytuacji, nawet jeśli trudniej było nam się przejść przez środek pola, ponieważ pilnowali naszych kreatywnych zawodników jak Jorginho i Marco Verratti. Szkoda tylko, że nie udało nam się zdobyć komplet punktów - powiedział Bonucci w rozmowie z RAI Sport, cytowanej przez Football Italia.

- Graliśmy bardzo dobrze w defensywie i ciężko pracowaliśmy w środku pola. Barella połączył świetne podania z kilkoma technicznymi błędami, ale to może się zdarzyć przy sposobie jego gry i pressingu. Zaliczył świetne podanie przy bramce, czym pokazał, co może zrobić - kontynuował doświadczony obrońca.

Bonucci apeluje o czas dla Chiesy


Kolejny występ w drużynie narodowej zaliczył również Federico Chiesa, który od niedawna jest również nowym klubowym kolegą Leonardo Bonucciego. Utalentowany skrzydłowy kilka tygodni temu przeniósł się bowiem z Fiorentiny do Juventusu.

- Nie widziałem, aby miał problemy. Zrobi to, o co go poproszono. Zdaję sobie sprawę z całej presji, która na nim ciąży po transferze do Juventusu. Jest jednak bardzo młody i trzeba pozwolić mu popełniać błędy na tej drodze - dodał Bonucci.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy