REKLAMA
REKLAMA
vs
0
:
0
21 stycznia 2017 r.| 15:30


Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaMarco Fritz

Relacja

Wygrane Wolfsburga i Schalke, bez bramek w Darmstadt

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: bundesliga.goal.pl  |  21.01.2017 17:24
Bardzo ważne zwycięstwo odnieśli w sobotnie popołudnie piłkarze Wolfsburga, którzy przed własną publicznością skromnie 1:0 pokonali Hamburger SV. Trzy punkty na swoje konto zapisało również Schalke 04 Gelsenkirchen. Inne spotkanie w Darmstadt zakończyło się bezbramkowym remisem.

Pierwszą groźniejszą sytuację stworzyli gospodarze. W dziewiątej minucie szansę miał Malli, ale piłka po jego strzale minęła bramkę. Była to jednak jedna z nielicznych godnych odnotowania sytuacji w pierwszej połowie.

Od 33. minuty Wolfsburg miał ułatwione zadanie, bowiem po drugiej żółtej kartce boisko musiał opuścił Albin Ekdal. Liczebna przewaga nie przełożyła się jednak na większą ilość sytuacji pod bramką HSV. W pierwszej połowie kibice nie obejrzeli ani jednego gola.

W drugiej połowie Wilki konsekwentnie szukały swojej okazji do zdobycia zwycięskiego gola. Doczekali się jej w 83. minucie. Po świetnym rozegraniu, z piłką w pole karne wpadł sprowadzony niedawno Paul-Georges Ntep, zagrał do niepilnowanego na szóstym metrze Gomeza, który pewnie trafił do siatki. Tym samym zapewnił swojej drużynie ważne trzy punkty.

W samej końcówce spotkania na boisku pojawił się reprezentant Polski Jakub Błaszczykowski.

VfL Wolfsburg - Hamburger SV 1:0 (1:0)
1:0 Gomez 83'

Od pierwszej minuty inicjatywa należała do gości z M'Gladbach. W siódmej minucie przed szansą stanął Jonas Hofmann, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek. Trzy minuty później świetnie interweniował bramkarz Darmstadt, który instynktownie odbił futbolówkę po strzale Raffaela z kilku metrów.

W kolejnych minutach Borussia nadal szukała swoich okazji, długo utrzymywała się przy piłce, ale nie przynosiło to większego efektu. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Trzy minuty po przerwie nieznacznie pomylił się Oscar Wendt, po którego strzale futbolówka przeszła tuż obok słupka. W 60. minucie do interwencji zmuszony został Sommer, który nie miał jednak większych problemów z obroną strzału Hellera.

Tymczasem w 66. minucie bliski wyprowadzenia Borussii na prowadzenie był Hazard, który wpadł z piłką w pole karne, ale następnie trafił w słupek. W odpowiedzi dziesięć minut później na prowadzenie mogło wyjść Darmstadt, ale w dobrej sytuacji Sulu główkował prosto w bramkarza. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

SV Darmstadt - Borussia M'Gladbach 0:0

W roli faworyta do sobotniego spotkania przystępowali piłkarze Schalke 04 Gelsenkirchen, którzy liczyli na wykorzystanie atutu własnego boiska i przełamanie fatalnej passy z końcówki 2016 roku.

Od początku meczu inicjatywa należała do gospodarzy, ale w pierwszej połowie kibice nie obejrzeli ani jednego gola.

W drugiej połowie Schalke także zdecydowanie częściej gościło w polu karnym rywali. Bezbramkowy wynik długo jednak nie ulegał zmianie. Gościom w niektórych sytuacjach dopisywało szczęście. W 69. minucie minimalnie niecelnie główkował Burgstaller.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w doliczonym czasie gry Schalke zdobyło zwycięskiego gola. Po płaskim zagraniu Alessandro Schoepfa w pole karne, do piłki dopadł Guido Burgstaller i strzałem z kilku metrów pokonał bramkarza Ingolstadt.

Schalke 04 Gelsenkirchen - FC Ingolstadt 1:0 (0:0)
1:0 Burgstaller 90'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

mn78 | 21.01.2017 18:45

Mecz w Wolfsburgu był przynajmniej do zremisowania ale wygrała drużyna która wg sędziego miała dzisiaj wygrać. Od początku gwizdał pod gospodarzy a po dwóch rzekomych faulach na żółtą kartkę usunął Ekdala. Kolejny mecz w tym sezonie trzeba było biegać w dziesięciu. Za tydzień arcyważny wyjazd do Ingolstadt i tam już muszą być 3 punkty.

MatiP | 21.01.2017 20:36

Za mało było kreatywności w środku pola żeby zasłużyć na zwycięstwo. Dobrze, że przynajmniej nie przegraliśmy.

Liara | 21.01.2017 21:04

Gladbach zdobyła dzisiaj dopiero drugi punkt na wyjeździe. Tragiczna statystyka. Przełomu dzisiaj nie było i chyba nieprędko będzie. Na początku tej beznadziejnej wyjazdowej passy było widać, że to raczej kwestia psychiki, bo drużyna u siebie grała rewelacyjnie. Teraz niestety cała gra siadła i trzeba zaczynać od zera.

MatiP | 23.01.2017 13:33

To prawda. Ten zespół trzeba zbudować od zera. Z kontry jeszcze jakoś damy radę grać z lepszymi - gorzej kiedy mamy grać z zespołami słabszymi (i wówczas też nie możemy tracić punktów jeżeli popatrzymy na naszą sytuację w tabeli).
mn78 Pierwsza kartka dla Ekdala była błędna - nawet kicker to przyznał.

mn78 | 23.01.2017 16:56

MatiP  Tak, za pierwszy faul nie powinno być kartki, drugi faul był już na żółtą. Szkoda że błędy sędziego mają wpływ na końcowy wynik meczu.



eredivisie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy